Forum Bajeczni-Blokersi
Blokersi
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wodospad

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Bajeczni-Blokersi Strona Główna -> Tapety
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Banan




Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Blok

PostWysłany: Śro 11:55, 19 Lip 2006    Temat postu: Wodospad

Ale ładnie no nie?

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
aaa4




Dołączył: 11 Maj 2017
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:03, 11 Maj 2017    Temat postu:

-Jest tam - oznajmila nagle Mary Ann.

Mgla przerzedzila sie i zobaczyli pod soba szeroki na mniej wiecej pol mili plaskowyz, oddzielony od otaczajacego je terenu stromymi stokami. Rosla na nim twarda avalonska trawa i zaskakujaco wiele innych odmian flory. Oprocz powszechnie na wyspie wystepujacych ciernistych krzewow, Sylvia zobaczyla tam wielka obfitosc najrozmaitszych krzakow oraz kwiatow. Posrod tego wszystkiego stal prostokatny namiot, a obok niego skakal i szczekal dosc juz wyrosniety owczarek niemiecki.

Z namiotu wyszedl Cadmann. Mimo ze dzielila ich jeszcze duza odleglosc, Sylvia zauwazyla, ze idzie chwiejnym krokiem.

Carlos sprowadzil wiroplat na ziemie.

Wyladowali czterdziesci metrow od obozowiska Cadmanna i Sylvia pomyslala z podziwem, jak dobrze wybral na nie miejsce. Mgla nie byla tu tak gesta jak na nizinie, a roslinnosc znacznie bujniejsza. W poblizu plynal strumien zasilany przez topniejacy wyzej snieg. Bylo oczywiste, ze Cadmannowi niczego nie brakuje.

Moglby tu wybudowac dom, pomyslala. Z powodzeniem. Jest tu woda oraz zywnosc, a moze byc i zwierzyna lowna. Nie przeoczylby tego. Jesli gdzies jest zwierzyna, Cadmann ja znajdzie.

-Hm - mruknal Carlos, oddychajac z ulga. - Przynajmniej zostawil karabin w namiocie.

-Zwroc uwage na szczeniaka.

Mary Ann nie powiedziala ani slowa. Jej oddech stal sie nierowny, urywany.

-Carlos do Centrum Administracyjnego. Dotarlismy do obozowiska. Cadmann wyglada na zdrowego. Nastepnych raportow spodziewajcie sie w niedlugim czasie. - Carlos usmiechnal sie do obu kobiet. - Ruszajmy. - Odpial pas i wyskoczyl z kabiny.

Cadmann obserwowal ich przez dluzsza chwile, po czym usiadl przy ognisku. Zamieszal cos w wiszacym nad nim kociolku, ignorujac ich. Tygodniowa broda pokryla cieniem jego twarz. Poruszal sie sztywno, nieporadnie - ma pekniete zebra, przypomniala sobie Sylvia. Zastanawiala sie, czy pozwoli jej sie zbadac lub wziac probki krwi do sprawdzenia, czy nie ma jakies infekcji, albo chociaz zmierzyc sobie temperature.

W wyrazie jego twarzy zauwazyla cos nowego - cos dzikiego i niepokojaco silnego - i poczula, ze ogarnia ja fala slodyczy oraz goryczy.

-Witaj, Cadmann - odezwal sie Carlos, wyciagajac reke.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Bajeczni-Blokersi Strona Główna -> Tapety Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin